22 stycznia 2012

winter is coming

Podobno zima nadchodzi, a ja nie mam ani butów ani ciepłej kurtki.
Zbyt duże wymagania sprawiają, że nic mi się nie podoba i moje kaprysy nie mogą zostać zaspokojone. W sklepach już wiosenne kolekcje. Skończy się na tym, że będę musiała jakoś przeczekać do wiosny grzejąc się na inne sposoby.






dress - Love, sweater - Mango, scarf - Stradivarius, belt - thrifted


15 komentarzy:

Dinitte pisze...

Grube, puchowe płaszcze to dla mnie koszmar. Z przymusu kupiłam wczoraj taki. Niestety w takie dni trzeba myśleć przede wszystkim o zdrowiu ;)

Śliczna sukienka! ;)

el_martina pisze...

sliczna sukienka!!!
bardzo kocham zime ale uz chyba za pozno na nia ;)

Karolina pisze...

klasycznie, fajny look :) pozdrawiam

Anonimowy pisze...

genialny ten futerkowy komin :)

Marzena pisze...

Sukienka jest świetna ! Uwielbiam! Pozdrawiam x


http://mfashionmyobsession.blogspot.com

PW pisze...

kolor sukienki mnie zauroczył:)

Barbara Bastamb pisze...

Bardzo ładny zestaw kolorów....pozdrawiam...

Mary pisze...

That dress is very sweet!

Anonimowy pisze...

Jaka śliczna sukienka - uwielbiam taki "brudny róż" :)
Świetna stylizacja! Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Świetny zestaw! A może jednak uda się coś znaleźć? ;)

Różowa Szminka pisze...

Sukienka ma piękny kolor

natis-life-style.blogspot.com pisze...

świetny look, ja mysle ze zima juz raczej nie nadejdzie :)

Alex pisze...

śliczna sukienka :) bardzo fajny zestaw

Anonimowy pisze...

no i cudownie że w sklepach już wiosenne kolekcje <3 aaah futerkoooo <3 jak dobrze że konie mają sierść

sukienka <3

Evelline pisze...

Sukienka w pięknym kolorze! Uwielbiam taki pudrowy róż:)